Asystent trenera online vs. na sali szkoleniowej

asystent trenera online

Od razu po szkole trenerskiej ciężko jest wbić się na rynek i wygrywać przetargi. Młodzi, zdolni, ale bez doświadczenia najczęściej szukają pierwszych zleceń jako tzw. KOT (skrót od kotrener), czyli asystent trenera. Doświadczeni i pewni siebie trenerzy chętnie korzystają z darmowego wsparcia, dając przy okazji możliwość uczenia się. Ci mniej pewni swoich kompetencji, obawiają się, że uczeń przerośnie mistrza. Są nieprzekonani i przeciwni, chociaż sami kiedyś byli w podobnej sytuacji.

Cyfrowa rewolucja

Obecnie rynek szkoleń przechodzi cyfrową metamorfozę i nawet starzy wyjadacze niechętnie korzystają ze wsparcia młodszych kolegów i koleżanek. Być może obawiają się, że nowe pokolenie wygryzie ich z internetów dzięki lepszej znajomości technologii, a być może szkopuł polega na czymś zupełnie innym. Może po prostu nie wiedzą w czym można im pomóc, skoro nie trzeba już rozdawać materiałów, ani ustawiać sali, to po co im asystent?

Szkolenia online rządzą się zupełnie innymi prawami. Nawet jeśli ktoś czuje się dobrze przed kamerą, to przy większej liczbie uczestników mogą zgubić go technikalia. Zwłaszcza, kiedy pracuje sam i nie ma zaplecza technicznego ze strony firmy szkoleniowej, która go wynajmuje.

Tradycyjny KOT vs. zdalny asystent trenera

Trenerzy korzystający ze wsparcia kotów najczęściej delegują im zadania związane z przygotowaniem sali, materiałów oraz bieżącym reagowaniem na potrzeby uczestników szkolenia poprzez np. notowanie ważniejszych rzeczy na tablicy. Koty dzielą też uczestników na grupy, rozdają im ankiety i czekają na polecenia od trenera prowadzącego. Mogą dzięki temu skupić się na realizowaniu programu i wprowadzaniu w nim bieżących modyfikacji.

Jakie zadania może zatem otrzymać taki kotrener podczas szkoleń przez internet? Jeśli jest osobą zaprzyjaźnioną z technologią, zdalny kot może być nieocenionym wsparciem technicznym. Może np.:

  • Zorganizować zapisy na szkolenie.
  • Znaleźć odpowiednią platformę i stworzyć na niej „salę szkoleniową”.
  • Przygotować prezentację.
  • Przesłać materiały do uczestników.
  • Przeprowadzić i przeanalizować ankiety.
  • Moderować grupę podczas szkolenia, tj. reagować na to co się dzieje na czacie, podczas gdy trener mówi i pokazuje slajdy.
  • Być wsparciem technicznym dla uczestników.
  • Zrobić notatki ze szkolenia.
  • Nagrać webinar.

Właściwie może zrobić wszystko co mogłoby potencjalnie rozpraszać trenera. Każde szkolenie przewiduje inny scenariusz i może wymagać innego wsparcia.

Ile to kosztuje?

Asystent trenera na sali szkoleniowej zazwyczaj pracuje za tzw. michę, czyli po prostu obiad. Bardzo rzadko, ale jednak zdarza się jakieś symboliczne wynagrodzenie. Głównym powodem, dla którego ludzie to robią jest po prostu chęć zdobycia doświadczenia i rekomendacji, żeby móc w końcu robić to samodzielnie. Najczęściej wystarczy kilka razy w roli kota i można działać, więc poniesiony koszt w postaci pracy za darmo zwraca się wraz z pierwszą fakturą na legendarne 1500 zł za dzień szkoleniowy, taki przynajmniej jest cel 🙂
Trener prowadzący nie może wtedy wymagać, że wszystko co zrobi kot będzie perfekcyjne, ponieważ on dopiero się uczy.

Może również skorzystać z płatnej opcji i wynając asystenta trenera zarówno do wsparcia na sali szkoleniowej, jak i online. Wtedy już jak najbardziej może wymagać odpowiednich umiejętności, za które zapłaci. Wsparcie administracyjne takie, jak np. redagowanie materiałów można mieć już od 30 zł brutto za godzinę, natomiast wsparcie techniczne zaczyna się od stawki 50 zł brutto za godzinę. To są oczywiście najczęściej widywane stawki za tego typu usługi i można je zlecić np. na facebookowych grupach dla wirtualnych asystentek.

Dlaczego warto skorzystać?

Nie wiadomo kiedy świat wróci do normalności, ale jedno jest pewne. Ludzie przestali bać się pracy zdalnej i przekonali o tym, że można brać udział w niektórych szkoleniach oszczędzając czas i pieniądze poświęcone na dojazdy. Część trenerów pozostanie online i tylko sporadycznie będą prowadzić szkolenia stacjonarne. Na rynku jest ogromna konkurencja, i chociaż całe środowisko wspiera się wznajemnie, to jednak każdemu zależy na pozyskaniu klientów, którzy będą wracać po kolejne szkolenia. W takich realiach szczególnie ważne jest oferowanie swoich usług na najwyższym poziomie i czasem po prostu lepiej będzie poszukać pomocy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *